Czynnie uczestniczyć w życiu Kościoła

5 marca 2018|11:52

 „IDŹCIE NA CAŁY ŚWIAT I GŁOŚCIE EWANGELIĘ” –  czyli ruszamy do Akcji…

Kiedy ponad dwa lata temu usłyszałam propozycję, aby przyjść na spotkanie Akcji Katolickiej w naszej parafii, w pierwszym odruchu pomyślałam, czy to miejsce dla mnie, czy się w nim odnajdę. Po dwóch latach mogę powiedzieć, że dobrze się stało, i że z pewnością nie był to przypadek, iż trafiłam właśnie do tej wspólnoty.

Nie ukrywam, że zawsze chciałam bardziej angażować się we wspólnotę Kościoła, nie ograniczając się jedynie do udziału w niedzielnej Mszy św. W młodości trafiłam między innymi do Pomocników Matki Kościoła, udzielałam się również w kolejnych młodzieżowych zespołach śpiewających; naturalną więc potrzebą było pragnienie, by swój potencjał, jaki by on nie był, wykorzystać także później.

Mnogość i różnorodność grup działających w naszej parafii daje każdemu szansę, by odnaleźć się we wspólnocie parafialnej w taki sposób, który najbardziej mu odpowiada. Akcja Katolicka wyróżnia się przede wszystkim tym, że stanowi strukturę zorganizowaną, uznaną przez Sobór Watykański II za urząd, czyli posługę, którą cechuje nadprzyrodzone pochodzenie, kościelny charakter działalności, trwałość działania i publiczne uznanie przez Kościół. Cóż to oznacza? Przede wszystkim to, że Akcja Katolicka jest wspólnotą w Kościele powołaną przez hierarchię dla dobra Kościoła, w której „świeccy drogą wolnego wyboru zrzeszają się w formie organicznej i trwałej struktury, aby pod działaniem Ducha Świętego, w łączności z biskupem i z kapłanami, służyć wiernie i aktywnie, zgodnie ze specyfiką własnego powołania i przy użyciu stosownych metod, rozwojowi całej chrześcijańskiej wspólnoty, realizacji duszpasterskich przedsięwzięć i ożywianiu duchem Ewangelii wszystkich dziedzin życia” (ChL n. 31), jak czytamy w Adhortacji Apostolskiej „Christifideles Laici” o powołaniu i misji świeckich w Kościele i świecie.

Zgodzę się, że brzmi to bardzo uczenie, żeby nie rzec, górnolotnie. Co oznacza w praktyce? Przyznaję, że najbardziej podoba mi się myśl, iż nasze wysiłki, podejmowane działania, ale także formacja, czyli praca podejmowana w celu realizowania naszego powołania do świętości, mają być ukierunkowane na służbę Kościołowi, przede wszystkim lokalnemu.

 

 

W jaki sposób staramy się realizować te cele?

 

Raz w miesiącu spotykamy się na zebraniu formacyjnym pod przewodnictwem naszego Asystenta, czyli ks. proboszcza. Pogłębianiu życia duchowego służą też pielgrzymki do wybranych sanktuariów czy organizowane wewnętrzne dni skupienia. Tradycją stała się doroczna ogólnopolska pielgrzymka Akcji Katolickiej na Jasną Górę, w której co roku uczestniczymy.

Staramy się też aktywnie uczestniczyć w życiu parafii. Członkowie Akcji wraz z należącymi do wspólnoty Żywego Różańca prowadzą codzienny różaniec po porannej Mszy św. W ubiegłym roku włączyliśmy się, podobnie zresztą jak inne grupy parafialne, w prowadzenie modlitwy różańcowej w wybrane dni października, a także podczas uroczystego nabożeństwa zorganizowanego 7 października, kiedy odbywała się ogólnopolska akcja modlitewna „Różaniec do granic”. Zwykle bierzemy udział w prowadzeniu rozważań podczas Drogi Krzyżowej w Wielkim Poście, jako jedna ze wspólnot parafialnych. Chcemy też unaocznić naszą obecność w parafii aktywnym udziałem w liturgii słowa podczas Mszy św. poprzedzających spotkania Akcji.

Angażujemy się również w inicjatywy, pomagające urzeczywistniać prawo Boże w przestrzeni publicznej. Ostatnio podjętym przez nas działaniem była akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”, zakazującym aborcji eugenicznej. Natomiast wiosną zbieraliśmy fundusze w ramach akcji Caritas „Rodzina Rodzinie” niosącej pomoc dotkniętym wojną rodzinom w Syrii i Libii; dzięki zebranym funduszom udało się pomóc dwóm rodzinom.

I na koniec nie zapominajmy o jakże ważnej przecież modlitwie, w której zawierzamy siebie nawzajem, ale i nasz kościół lokalny i powszechny.

Ktoś powie, że to mało, nic takiego; że inni czynią więcej… Być może, nie chcemy się przecież licytować. Dla mnie najważniejsze jest to, że nawet niewielkie zaangażowanie jest małą cegiełką, dzięki której budujemy naszą parafialną wspólnotę. Że może dzięki temu będziemy trochę bardziej, trochę więcej wspólnotą. Świetnie, że nie jesteśmy sami – że są inni, którzy również dokładają swoje cegiełki. Ważne, żeby było ich coraz więcej…

Wyrażam również nadzieję, że może i Ty, czytający te słowa, poczujesz potrzebę czynnego uczestniczenia w życiu Kościoła, nie tylko w kościelnej ławie, ale we wspólnocie. Może w Akcji Katolickiej, może w innej grupie… Czekamy.

Każdy człowiek świecki winien być wobec świata świadkiem zmartwychwstania i życia Pana Jezusa i znakiem Boga żywego. Wszyscy razem i każdy z osobna winni żywić świat owocami duchowymi (por. Gal 5,22) i napełniać go takim duchem, jakim ożywieni są owi ubodzy, łagodni i pokój czyniący, których Pan nazwał w Ewangelii błogosławionymi (por. Mt 5,3-9). Słowem „czym dusza jest w ciele, tym niechaj będą w świecie chrześcijanie”. Lumen gentium nr 38

                                                                                                          Beata Jańczak

POAK przy parafii pw. Imienia Maryi Poznań-Smochowice

zdjęcia Beata Jańczak i Jolanta Horowska