Szukaj
Currenda 10/2025
18 września 2025|15:22
Osoby starsze, znaki nadziei
W Biblii Bóg wielokrotnie objawia swoją opatrzność, zwracając się do osób w podeszłym wieku. Tak było nie tylko w przypadku Abrahama, Sary, Zachariasza i Elżbiety, ale także Mojżesza, powołanego do wyzwolenia swojego ludu, gdy miał już osiemdziesiąt lat (por. Wj 7, 7).
Poprzez te wybory uczy nas, że w Jego oczach starość jest czasem błogosławieństwa i łaski, a osoby starsze są dla Niego pierwszymi świadkami nadziei. „Czymże jest ów okres starości?” – pyta św. Augustyn. Bóg odpowiada: „dlatego osłabła twoja siła, żeby pozostała moja. Żebyś wraz z Apostołem powiedział: «Kiedy słaby jestem, wtedy jestem potężny»” (Objaśnienia psalmów, 70, 11, tłum, Jan Sulowski, Warszawa 1986, s. 244). Fakt, że dziś wzrasta liczba osób w podeszłym wieku, staje się dla nas znakiem czasów. Jesteśmy wezwani do jego rozeznania, aby właściwie odczytać historię, którą przeżywamy. Życie Kościoła i świata można bowiem zrozumieć jedynie w następstwie kolejnych pokoleń, a otwarcie ramion wobec starszego człowieka pomaga nam zrozumieć, że historia nie kończy się w teraźniejszości, nie wyczerpuje się w pospiesznych spotkaniach i fragmentarycznych relacjach, ale biegnie ku przyszłości. W Księdze Rodzaju znajdujemy poruszające wydarzenie: udzielenie błogosławieństwa przez starego już Jakuba jego wnukom, synom Józefa. Jego słowa zachęcają ich do spojrzenia z nadzieją w przyszłość, jak w czasach obietnic Boga (por. Rdz 48, 8-20). Jeśli więc jest prawdą, że kruchość osób starszych domaga się żywotności młodych, to równie prawdą jest, że niedoświadczenie młodych potrzebuje świadectwa osób starszych, aby mądrze planować przyszłość. Jakże często nasi dziadkowie byli dla nas wzorem wiary i pobożności, cnót obywatelskich i zaangażowania społecznego, pamięci i wytrwałości w próbach! Na to piękne dziedzictwo, jakie przekazali nam z nadzieją i miłością, nigdy nie odpowiemy z wystarczającą wdzięcznością i konsekwencją.
Znaki nadziei dla osób starszych. Patrząc w tej jubileuszowej perspektywie na osoby starsze, również i my jesteśmy wezwani do przeżywania wraz z nimi wyzwolenia, zwłaszcza z samotności i opuszczenia. Ten rok jest odpowiednią chwilą, aby to urzeczywistnić: wierność Boga wobec Jego obietnic uczy nas, że w starości zawiera się błogosławieństwo, autentyczna radość ewangeliczna, która wymaga od nas zburzenia murów obojętności, w których często zamknięte są osoby starsze. Każda parafia, każde stowarzyszenie, każda grupa kościelna jest wezwana do czynnego udziału w „rewolucji” wdzięczności i troski, którą należy realizować poprzez częste odwiedzanie osób starszych, tworzenie dla nich, i z nimi, sieci wsparcia i modlitwy, nawiązywanie relacji, które mogą dać nadzieję i godność tym, którzy czują się zapomniani. Chrześcijańska nadzieja zawsze pobudza nas do większej odwagi, do myślenia z rozmachem, do niezadowalania się status quo. W tym przypadku: do zaangażowania na rzecz zmiany, która przywróci osobom starszym szacunek i miłość. Dlatego też Papież Franciszek chciał, aby Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych obchodzony był przede wszystkim jako spotkanie z osobami samotnymi. Z tego samego powodu postanowiono, że ci, którzy nie będą mogli przybyć w tym roku do Rzymu na pielgrzymkę, mogą „uzyskać odpust jubileuszowy, jeśli udadzą się w celu odwiedzenia samotnych osób starszych, […] pielgrzymując niejako do obecnego w nich Chrystusa (por. Mt 25, 34-36)” (Penitencjaria Apostolska, Normy dotyczące udzielania odpustu jubileuszowego, III). Odwiedzenie osoby starszej, to sposób na spotkanie Jezusa, który nas wyzwala z obojętności i samotności.
W podeszłym wieku można mieć nadzieję. Księga Syracha stwierdza, że błogosławieni są ci, którzy nie stracili nadziei (por. 14, 2), sugerując, że w naszym życiu – zwłaszcza jeśli jest długie – może być wiele powodów, aby spoglądać wstecz, a nie w przyszłość. Jednak, jak napisał Papież Franciszek podczas swojej ostatniej hospitalizacji, „nasze ciała są słabe, ale mimo to, nic nie może nam przeszkodzić w
miłowaniu, w modlitwie, w ofiarowaniu samych siebie, by być – w wierze – jeden dla drugiego, jaśniejącymi znakami nadziei” (Angelus,
16 marca 2025 r.). Mamy wolność, której nie może nam odebrać żadna trudność: wolność miłowania i modlitwy. Wszyscy, zawsze, możemy kochać i modlić się.
ORĘDZIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
NA V ŚWIATOWY DZIEŃ DZIADKÓW I OSÓB STARSZYCH
27 lipca 2025 r.
► REKOLEKCJE AKCJI KATOLICKIEJ CHLUDOWO, 24-26 października 2025 r.
Ponawiamy zaproszenie na jesienne rekolekcje. W tym roku wracamy na rekolekcje do Chludowa, do Domu Rekolekcyjnego Misjonarzy Werbistów.
Rozważania rekolekcyjne poprowadzi Ojciec Dawid Piątkowiak SVD, proboszcz Parafii p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP w Poznaniu ul. Główna. Temat rozważań będzie związany z programem duszpasterskim na rok 2025/2026 ,,Uczniowie-Misjonarze”.
Spotkanie rozpoczniemy kolacją o godz. 18:00 w piątek, a zakończymy obiadem w niedzielę. Koszt uczestnictwa 420 zł . Zgłoszenia wraz z wpłatą I raty w kwocie 220zł przyjmujemy do 30 września br.
► WPROWADZENIE RELIKWII BŁ. STANISŁAWA STAROWIEYSKIEGO do Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie 18 października 2025 r.
Uroczystość wprowadzenia relikwii bł. St. Starowieyskiego do Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie odbędzie się w sobotę 18 października 2025 r. Uroczystości rozpoczną się o godz. 10:00, projekcją filmu ,,Bł. Stanisław Starowiejski jako działacz Akcji Katolickiej”, oraz wykładem Ks. Bp. Mariusza Leszczyńskiego ,,Sprawiedliwy z wiary żyje”. O godz. 12:00 Msza św. koncelebrowana pod
przewodnictwem Ks. Abp Adriana Galbasa, homilię wygłosi ks. prof. Marek Starowiejski.
DIAK nie organizuje wyjazdu autokarowego, z uwagi, że chęć wyjazdu zgłosiło tylko kilka osób.
Zapraszamy do indywidualnego udziału.
► LITURGICZNE WSPOMNIENIE ŚW. JANA PAWŁA II – środa 22 października 2025 r.
Zachęcamy do uczczenia św. Jana Pawła II w liturgiczne wspomnienie Świętego. Niech ten dzień będzie dla nas dziękczynieniem za odrodzenie Akcji Katolickiej w naszej Ojczyźnie. Polecajmy Bogu za wstawiennictwem naszego Świętego Patrona wszystkich członków i asystentów oraz prośmy o nowe powołania do Akcji Katolickiej.
Katecheza X / 2025 (Pielgrzymi nadziei!, Warszawa 2024, s. 193-219)
Akcja Katolicka szkołą nadziei
ks. Tadeusz Borutka, Bielsko-Biała-Kraków / Streszczenie – AK Przemyśl i AK Poznań
I. Wprowadzenie:
Wiara jest podstawą dla nadziei chrześcijańskiej, bez niej nadzieja nie może istnieć. Nadzieja bowiem opiera się całkowicie na Bogu. Można więc śmiało powiedzieć, że Akcja Katolicka, która jest dla zrzeszonych w niej szkołą metodyczną i systematyczną formację swoją wiarę, umacniamy tym samym w sobie nadzieję i przekazujemy ją drugim poprzez nasze apostolskie oddziaływanie. Zaniedbywanie formacji osłabia nie tylko naszą wiarę, ale także naszą chrześcijańską nadzieję i nasze apostolstwo. Akcja Katolicka nie zamyka się na sobie, ale otwiera szeroko na drugich. Należy jednak pamiętać, iż nie wystarczy sam aktywizm, ale potrzebna jest mocna wiara i pewna nadzieja!
II. Rozważanie:
Istnieją różne wyjaśnienia i definicje słowa nadzieja. Nadzieja jest cnotą teologalną, dzięki której pragniemy, jako naszego szczęścia Królestwa niebieskiego i życia wiecznego, pokładając ufność w obietnicach Chrystusa i opierając się nie na naszych siłach, ale na pomocy łaski Ducha Świętego. Nadzieja, jako cnota jest darem samego Boga, to On ją wlewa do naszych serc przez Ducha Świętego. On ją w nas podtrzymuje i rozwija. Potrzebna jest jednak nasza współpraca z Bogiem. Cnota nadziei inspiruje nas do działania, oczyszcza nasze pragnienia, chroni przed zwątpieniem, ukierunkowuje nasze myśli i pragnienia oraz poszerza nasze serce w oczekiwaniu na szczęście wieczne. Nadzieja pojawia się w pokornym i słabym człowieku, który głęboko wierzy w miłość, miłosierdzie i potęgę Boga. Jej zagrożeniem jest rozpacz i zuchwała ufność.
Benedykt XVI pisał w encyklice Spe salvi – potrzebujemy małych i większych nadziei, które dzień po dniu podtrzymują nas w drodze. Jednak bez wielkiej nadziei, która musi przewyższać pozostałe, są one niewystarczające. Tą wielką nadzieją może być jedynie Bóg, który ogarnia wszechświat, który może nam zaproponować i dać to, czego sami nie możemy osiągnąć. Jednym z chrześcijańskich symboli nadziei jest kotwica. Wyraża ona przekonanie, że nasza nadzieja jest pewna i trwała. Kotwica jest narzędziem, które marynarze rzucają na dno, aby następnie statek czy łódź nie zostały zniesione na pełne morze, aby mogły być bliżej brzegu. Nasza wiara jest zakotwiczona w niebie. Nasze życie jest zakotwiczone w niebie.
Drugim symbolem nadziei jest żagiel, który sprawia, że łódź przemieszcza się i płynie po wodach do przodu. Nadzieja jest naprawdę jak żagiel, zbiera ona wiatr Ducha Świętego i przekształca go w siłę napędową, która popycha łódź czy to na głębię, czy to do przodu.
Święty Paweł w Liście do Rzymian pisał: „Nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany”. Jezus Chrystus daje nam siłę, by podążać wraz z Nim do pełni życia. Daje nam siłę, by na nowy sposób być w teraźniejszości, choć jest trudna i uciążliwa, ale też jest łaską.
Trzeba pamiętać, że nadzieja w sensie chrześcijańskim, jest też właśnie nadzieją dla innych. Nadziei należy uczyć się nieustannie, ale zawsze wraz z innymi, gdyż nadziei nie uczymy się sami. Naszą najlepsza chlubą będzie posiadanie, jako Ojca takiego Boga, który nikogo nie faworyzuje, który nikogo nie wyklucza, lecz otwiera swój dom dla wszystkich istot ludzkich, począwszy od ostatnich i dalekich, abyśmy, jako Jego dzieci nauczyli się wzajemnie pocieszać i wspierać.
Członek Akcji Katolickiej ma głosić prawdę o nadziei. Mówić o nadziei tym, którzy są zrozpaczeni, podzielać ich rozpacz, aby otrzeć łzę z oblicza osoby cierpiącej, trzeba do jej płaczu dołączyć swój. Dopiero wtedy nasze słowa mogą naprawdę być zdolne do tego, aby dać odrobinę nadziei, a jeśli nie mogę wypowiedzieć takich słów, to lepsze jest milczenie. Chrześcijanin jest misjonarzem nadziei.
Nadzieja otwiera nas na pragnienie świętości. Ten, kto poznał Jezusa, niczego już się nie obawia. I my również możemy powtórzyć słowa starca Symeona, także pobłogosławionego spotkaniem z Chrystusem, po całym życiu strawionym na oczekiwaniu: „Teraz, o Panie, pozwól odejść swemu słudze w pokoju, według słowa Twojego, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie” (Łk 2,29-30).
III. Wnioski i postulaty pastoralne:
- Żyć wiarą i nadzieją, na co dzień, nie ulegając złudnym propozycjom współczesności.
- Ożywiać nadzieję w sobie i w drugich poprzez praktykowanie modlitwy i udział w życiu sakramentalnym, szczególnie Eucharystii oraz sakramentu pokuty i pojednania.
- Szukać pomocy u Najświętszej Maryi Panny, u św. Magdaleny – apostołki nadziei – i u św. Tadeusza.
- Studiować Pismo Święte i dokumenty Kościoła na temat nadziei.
- Przeczytać encyklikę Benedykta XVI Spe salvi.
- Uwzględniać temat nadziei w życiu rodzinnym i zawodowym.
- Iść z tą prawdą do pogrążonych w beznadziei. Zaprosić ich na specjalne spotkanie w ramach działalności POAK.
- Przez słowo i przykład życia być apostołem nadziei.
- Modlić się za zmarłych, szczególnie za asystentów i członków Akcji Katolickiej, i pocieszać opłakujących ich stratę.
- W okresie po Wszystkich Świętych zorganizować spotkanie modlitewne połączone z Eucharystią za zmarłych asystentów i członków Akcji Katolickiej z udziałem ich najbliższych.
Króluj nam Chryste! – ks. Roman





